| |W poszukiwaniu korzeni | Emigracja mieszkańców Kuryłówki Ocalić od zapomnienia groby przodków | Julian Feldman | Poszukiwanie przodków Milli | Franciszka Feldman | Kahl Family| Magia jednego zdjęcia| Poszukiwanie przodków z Kuryłówki i Tarnawca | Wszystko o Ćwikłach |Szczepkowski Family |Foto Cmentarz Tarnawiec |Sylwetki Leżajszczan Józef Szczęsny |Liber Natorum Dornbach Kuryłówka |Uczestnicy I WW | Foto Dokumenty Genealogiczne | Moi przodkowie byli kowalami | Narodowy Spis Powszechny  | Księga Nawróconych - Liber Conversorum  | W poszukiwaniu moich korzeni Blog |Kahlówka-29 czerwca 1944 roku

 | Powrót do strony głównej |


ok. 10 000 lat p.n.e.

Ślady pobytu człowieka  w naszych okolicach pochodzą z czasów bardzo odległych, bo z epoki kamiennej, czyli około 10 000 lat p.n.e.. To, że ludzi tutaj przebywali, spowodowane  było bliskością rzeki San.  (stanowiska archeologiczne w Tarnawcu i Ożannie).

 

ok. 4 000 lat p.n.e.

W okresie przez historyków zwanym neolitem /3000 – 1700 lat p.n.e./pierwsze ślady pobytu człowieka osiadłego.

 

ok. 500 - 400 lat p.n.e.

Teren dzisiejszej gminy pozostawał w zasięgu oddziaływania ludów azjatyckich.

 

 

Okres rzymski upowszechnienia żelaza, to etap intensywnego rozwoju osadnictwa (znaleziska monet rzymskich w Tarnawcu).

Góra

ok. IV w.

Najazdy Hunów na te tereny.

 

ok. V w.

Początki tworzenia i ugruntowania kultury wczesno -słowiańskiej.

 

ok. 931 r.

Pod koniec IX wieku ziemie po San i Bug wchodziły w skład państwa Wiślan. Wiek X przynosi  panowanie nad tymi ziemiami Mieszka I. Książę kijowski Włodzimierz zwany Wielkim opanowuje teren dzisiejszej gminy i włącza je do Księstwa Kijowskiego.

 

 rok 1018

Bolesław Chrobry przyłącza na powrót tereny do macierzy

 

rok 1031

Ponowne przyłączenie tych ziem do Księstwa Kijowskiego.

 

XIII w.

toczono na tym terenie walki, szczególnie dał się we znaki napad tatarski z roku 1241, kiedy tereny te na pewien okres zostały uzależnione od najeźdźców. Najazdy ord Czyngis - chana.

 

1344 rok

Przyłączenie opisywanych ziem do Państwa Polskiego przez Kazimierza Wielkiego.

 

1397 rok

Lokalizacja miasta Leżajska po obu brzegach Sanu.

 

1444 rok

Na prawym brzegu Sanu powstaje osada Wywłoka (płn - wsch. część ówczesnego Leżajska)

 

1454 rok

Lokalizacja osady Ożanna na prawie wołoskim.

 

ok. 1515 r.

lokalizacja osady Kuryłówka

 

1565 - 1570 r.

połączenie obu osad w jedną wieś o nazwie Kuryłówka.

 

1524 r.

najazdy i spustoszenie ziem przez ordy tatarskie.

 

1578 r.

lokalizacja osady Jastrzębiec.

 

ok. 1605 r.

lokalizacja osady Brzyska Wola, jednej z największych wsi w starostwie leżajskim w XVII w., lokowanej przez szlachcica Wawrzyńca Brzeskiego

 

początek XVII w.

pojawia się w dokumentach nazwa Tarnawiec, założony przez Zofię ze Sprowy Odrowążównę (nazwę nadała przysiółkowi Kuryłówki na cześć nieżyjącego męża Jana Krzysztofa Tarnowskiego)

 

1649 r.

w zapiskach pojawia się Wólka Łamana jako miejscowość gdzie znajduje się folwark starościński.

 

ok. 1661 r.

Brzyska Wola jest siedzibą dwóch wójtostw (posiada dwa folwarki z 84 gospodarstwami).

 

przełom XVII/XVIII w.

zniszczenia, rabunek i mordy dokonywane kolejno przez Tatarów, Szwedów oraz siepaczy Księcia Rakoczego.

 

    Góra

od połowy XVIII w.

Powolne dźwiganie się ziem ze zniszczeń (Kuryłówka liczy 163 gospodarstwa, Ożanna - 99, a Brzyska Wola - 10)

 

1772 r W 1772 roku w czasie pierwszego rozbioru Polski  Małopolska, znalazła się pod zaborem austriackim. Znaleźliśmy się w Galicji, – bo tak nazywano ziemie zabrane nam Polakom przez Austrię. Byliśmy pod rządami tzw. „wiedeńskiego józefinizmu”, dotykały nas reformy wprowadzane w Austrii. Nasze tereny stały się „Polską C” – dlaczego?. Byliśmy daleką peryferią wielkiego państwa austriackiego, gdzie nie dbano w jaki sposób realizowane są reformy wprowadzane w centrum państwa. Rola państwa „C” ciągnęła się aż do I wojny światowej, a niektórzy twierdzą, że nawet do dnia dzisiejszego. Tereny dzisiejszej gminy przeszły we władanie Austrii. Kolonizacja niemiecka w Galicji zapoczątkowana za cesarzowej Marii Teresy, a potem intensywnie realizowana przez Józefa II, miała być środkiem do wzmocnienia potęgi gospodarczej, finansowej i militarnej państwa. Wieś Tarnawiec (Dornbach), ma... niemiecki rodowód. Należała bowiem do potomków kolonistów, przysłanych nad San przez cesarza Austrii Józefa II, aby utemperować Polaków, wciąż pielęgnujących wspomnienia o swojej państwowości. Kolonizacja józefińska, zainicjowana została w 1781 roku wydaniem "listów cesarskich", oferujących niemieckim rolnikom korzystne warunki osiedlenia w Galicji. W 1786 roku przybyło tam 20 rodzin niemieckich katolików. Założyli oni osadę - zorganizowaną na germański sposób - nazwaną Dornbach. W pierwszej połowie XIX stulecia nad rzeczkę Złotą dotarła druga fala kolonistów; z nie znanych w pełni powodów nie przyłączyli się do poprzedników, lecz utworzyli odrębne siedlisko - Neu Dornbach. Źródłem odrębności były - być może - różnice majątkowe:  

Józef Półćwiartek "Dzieje Lezajska"

Dornbach

Największa kolonia powstała w Tarnawcu, obok Kuryłówki, w 1786 roku. W tym samym roku było już tam 20 katolickich rodzin niemieckich (72 osoby) przybyłych z Rzeszy. Na jedną rodzinę przypadało wówczas w tej kolonii 3,6 osoby. Zajmowali wówczas łącznie 672 morgi i 171 sążni kwadratowych użytków rolnych. Rozwój kolonii postępował szybko, bowiem w 1812 roku było już w niej 170 osób (wzrost o 136,1 proc.).

Materiały Metryki Józefińskiej Dornbachu z 1820 roku wymieniają już 34 gospodarstwa kolonistów niemieckich. Zabudowa Dornbachu objęła wówczas 22 morgi (parcele gospodarstw, drogi). Lata 20. i 30. były w roz­woju kolonii okresem różnych przeobrażeń. W wyniku zawieranych małżeństw pojawiać się zaczęły w kolonii nowe nazwiska niemieckie z innych terenów w gospodarstwach już istniejących (7 takich przypadków do 1846 rok) i jeden tylko przypadek „wżenienia się" Polaka, lecz nie pochodzącego z sąsiedniej Kuryłówki. Wprawdzie obrządek religijny kolonistów nie odróżniał ich od miejscowych chłopów-łacinników z Kuryłówki, to przecież izolowanie się kolonistów długo jeszcze będzie widoczne w tej kolonii, a zwłaszcza w pozostałych. W tym czasie obok Starego Dornbachu (bogatego) rozwijać się zaczął Nowy Dornbach, zasiedlony chałupnikami i komornikami. W 1847 roku Stary i Nowy Dornbach obejmował łącznie 44 gos­podarstwa osadzone na 787 morgach i 460 sążniach kwadratowych użytków rolnych.

Uposażenie w ziemię nie było jednakowe w odniesieniu do wszystkich gospodarstw kolonistów. Zdecydowana większość posiadała po 15 mórg i 196 sążni (lub 16 mórg i 196 sążni), ale były też gospodarstwa o wiele większe (np. 29 mórg i 800 sążni kwadratowych — Seen Baltazar, 53 morgi i 717 sążni kwadratowych — Heinrich Hausner). Niektórzy jednak, nawet ci z pierwszych osadników, posiadali bardzo mało ziemi, w granicach 2—3 morgi. Imponujące natomiast uposażenie w ziemię posiadała szkoła w kolonii, w wymiarze 158 mórg i 51 sążni kwadratowych. Był to grunt gromadzki przydzielony szkole.

Pisownia nazwisk osadników jest bardzo zmienna w graficznej formie, zwykle bardzo spolszczona, pisana niejednokrotnie różnorodnie w odniesieniu do tego samego nazwiska. Podobnie było w innych koloniach. Osadnikami w Dornbachu (gospodarze, głowy rodzin) w 1820 roku byli:

Wenzel Beigert (nr domu 13),

Filip Beigert (nr l), Jan Beigert (nr 25), Anton Beigert (nr 11), Wenzel Beigert (nr 7),

Antoni Beigert (nr 24), Wenzel Beigert (nr 18),

Heinrich Hausner (nr 9),  Jan Horst (nr 10), Jan Horstleb (nr 12), Daniel Hausar (nr 14),

Michał Hitter (nr 28), Katarzyna Horstowa (nr 34),

Franz Jose (nr 15),

Andrzej Kurach (nr 17),

Michał Mitter (nr 19), Jan Mitter (nr 29),

Heinrich Pilger (nr 2), Matias Pilger (nr 4),

Walenty Riezinger (nr 5), Borgio Rosenkugel (nr 27), Anton Reisinger (23),

Andreas Schorch (nr 30), Gregor Seltenreich (nr 20), Baltazar Seen (nr 6),

Anton Stółzer (nr 33), Heinrich Schőnborn (nr 26), Michał Wodziczka (nr 22),

Jan Konrad (nr 16), Andrzej Korach (nr 32), Friedrich Krach (nr 31).

 

1819 r.

Większość ziem starostwa leżajskiego (w tym ziemie Kuryłówki) nabywa hrabia Wojciech Mier.

 

1830 - 1831 r.

Ziemie te odkupuje hrabia Alfred Potocki.

 

1867 r

Galicja stała się osobną prowincją z gubernatorem na czele, a stolicą został Lwów.

Galicja i Lodomeria to terminy oznaczające od 1867 roku Małopolskę Wsch i Zachodnią, stolicą był Lwów, czyli zabór austriacki pod władzą cesarzy Habsburgów.

 
1896 r Cerkiew greko-katolicka w Kuryłówce  

I wojna światowa

28 lipca 1914 roku wybuchła I wojna światowa. 17 czerwca 1915 roku Rosjanie opuszczają Tarnawiec i Kuryłówkę. Austriacy przekraczają San.

Do wojska wcielono wielu mężczyzn z Kuryłówki. Walczyli na froncie włoskim, nad rzeką Piawą. Inwalidom wojennym przyznawano od państwa trafikę – sklep tytoniowy z bogatym asortymentem papierosów, cygar, cygaretek, zapalniczek, fajek, bibułek, tytoniu itp. W Kuryłówce taką trafikę mieli byli legioniści: Franciszek Borek i Michał Kycia, do którego przylgnął przydomek „Kulawy”, ze względu na utraconą na wojnie nogę. Trafikę przyznano również Kosiarskiemu Józefowi z Brzyskiej Woli, który walcząc na włoskim froncie nad Piawą w szeregach wojsk austro-węgierskich także stracił nogę. Mimo inwalidztwa, dożył sędziwego wieku, zmarł mając dziewięćdziesiąt parę lat.

Góra

1928  Foto Uczestniczki kursu kroju i szycia w Kuryłówce 1928 r   http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/115094/a1241fa33b97835b498759879082e287/  

Kuryłówka [z inf. zawartych w Książce Adresowej Polski z 1929 r.] (0679)

Wieś i gmina, pow. Łańcut, województwo lwowskie. Sąd pow. Leżajsk, sąd okr. Rzeszów. 1561 mieszkańców. Wiara: rzymsko-kat. i gr.-kat.
Akuszerka: Zawadowicz Ludwika.
Towary różne: Franciszek Oleśkiewicz
Stolarze: Anders Adam
Szewcy: Krach J.
Wyroby tytoniowe: Cyryl Pawliszek

 

 
Franciszek Uhniat Franciszek Uhniat dyrektor Departamentu Finansowego Ministerstwa Komunikacji. Fotografia portretowa.  http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/63688/72336da7dcdb28ae39f3ed7234cad223/  http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/63736/72336da7dcdb28ae39f3ed7234cad223/  http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/63715/72336da7dcdb28ae39f3ed7234cad223/  http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/79596/72336da7dcdb28ae39f3ed7234cad223/  
 1931-04-19

 

 Kurs hodowli jedwabników zorganizowanego przez Towarzystwo Szkoły Ludowej w Kuryłówce. Na zdjęciu uczestnicy kursu po uroczystości poświęcenia drzewek morwy:

Spośród 4 najwyżej stojących trzeci od lewej: Gondek Michał.

W środkowym rzędzie od lewej stoją: 1. ? 2. Korzeniec Andrzej, 3. Kycia Jakub, 4. Błoński Ludwik, 5. Bielak Mikołaj,   6. Kościółek Wojciech, 7. Zielonka Prakseda, 8. Rup Wojciech, 9. Anna Kycia Sobkowa, 10. ?, 11. Skiba Franciszek, 12. Skiba Jan Oglądacz, 13. Skiba Michał, 14. Krupa Piotr.

W dolnym rzędzie od lewej siedzą: 1. Muskus Józef, 2. Skiba wójt, 3. komendant Sekucki, 4. ?, 5. ?, 6. ks. Ignacy Łaskawski, 7. ?, 8. ?, 9. Szczepkowski Kazimierz, 10. Szczęsny Józef, 11. ?, 12. Gondek Michał.

Na dole siedzą od lewej: Krach Jan, Góral Franciszek.

http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/115095/a1241fa33b97835b498759879082e287/

http://www.facebook.com/pages/Narodowe-Archiwum-Cyfrowe/308958934031?ref=search&sid=1281531916.1357342862..1&v=wall#!/posted.php?id=308958934031&share_id=381209939465&comments=1#s381209939465

 
1934-05-20 Kuryłówka. Fragment cmentarza żydowskiego. Ludzie zmierzający do cmentarza.       http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/115562/a1241fa33b97835b498759879082e287/  
1934  Samochód przy wiejskiej chacie. Kuryłówka. Fragment zabudowań wiejskich       http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/115563/a1241fa33b97835b498759879082e287/   
Od Kurylowka People

 

Dzieci ze szkoły podstawowej w Kuryłówce. Rok. ok. 1934

W II rzędzie od lewej:

1.?, 2. Szczęsny Józef (kierownik szkoły, 3.Balawajdrowa (nauczycielka), 3. Emilia Szczęsna (nauczycielka), 5. ksiądz Łaskawski, 6. Wrońska, 7. Oleszkiewicz Franciszek.

III rz. od góry, od lewej:

5. Krach Zofia.

Na samym dole na środku: Uchniat Milek (łysy chłopak, obok leży Franek Podobiński (ojciec Hanki Czarnieckiej).

Nad nimi: Janina Feldman (z lewej) i Bronka Bielak (obie mają grzywki).

 
 
Od Kurylowka People

 

Członkowie PSL z Kuryłówki. Lata 30. XX wieku.

I rz. od góry od lewej:

1. Bucior, 2.Krach Jan, 3. Błoński Szczepan (teść Władka Rakszawskiego), 4. Nowak Franciszek 5. Krupa Piotr (Maryni ojciec), 6. Jasiek Skiba (Gruszka), 7. Pawliszek Cyryl 8. Bucior Antoni, 9. Gondek Michał, 10. Julian Feldman.

II rz. od góry, od lewej:

1.Góral Michał (brat Zośki ojca), 2. Żółtobrzuch, 3. Zawadowicz Adam (ojciec Mańki Pichowej), 4. ? 5. Skiba Jan (Oglądacz), 6. ?? 7. Anna Pich Zawadowicz z d. Serafin, 8. Julian Kahl -kierownik szkoły, 9. Wrońska (nauczycielka), 10. ? 11. Fus Paulina z d. Hauser, 12. Baj Marcin, 13. Mokrzycki Jan.

III. rz. od góry, od lewej:

1.Skiba Jan-wójt, 2. Muskus Józef (zza cerkwi), 3. Rup Wojciech, 4. Bielak Mikołaj, 5. Szczepkowski Kazimierz, 6. Szczęsny Józef, 7. Fus Ludwik, 8. Kościółek Wojciech, 9. Oleszkiewicz Franciszek, 10. Góral Franciszek (ojciec Zośki).

IV. rz. na dole siedzą od lewej:

1.Kostek Michał (ojciec Milka i Bronka), 2. Gniadek, 3. Ćwikła Jędrek (drogomistrz, ojciec Hanki Babiarzowej), 4. Korzeniec Andrzej (prowadził przed wojną sklep spożywczy).

Dzieci od lewej: Janina Feldman, Antek Góral (Zośki brat).

 
 
21.03.1936 r Uroczyste otwarcie betonowego mostu na Sanie w Kuryłówce. Most budowało WP. Duży wkład w budowę mostu włożył Franciszek Uhniat, który w latach 20. -30. XX w. był dyrektorem Departamentu Finansowego Ministerstwa Komunikacji w Warszawie.  
  Data 1 września 1939 roku, piątek godzina 445 to dla każdego Polaka czas, który wstrząsnął naszą Ojczyzną, na trwale wpisał się w pamięć tamtych i tych pokoleń. Na mocy tajnego protokółu- układu Ribentrop – Mołotow postanowiono, ze Niemcy podzielą się terenami Rzeczypospolitej.  
13.09.1939 r. Wysadzenie mostu na Sanie. Oddziały niemieckie uroczyście witane przez delegacje nacjonalistów ukraińskich w Kuryłówce.  
17.09.1939 r Rosja napadła na Polskę. 30 września do Kuryłówki wkraczają oddziały armii sowieckiej.  Wójtem Gminy zostaje Julian  Kahl, sekretarzem Adolf Schonborn, który w sierpniu 1940 roku został wójtem gminy, a w kwietniu 1944 r został rozstrzelany w lesie przez jednego z mieszkańców Kuryłówki.  
     
  Kahlówka-29 czerwca 1944 roku  

II wojna światowa

 

W Krzeszowie stacjonował sztab ewakuacyjny, który organizował wyjazd Ukraińców z Polski. W Kulnie znajdował się punkt przesiedleńczy dla Ukraińców. Ukraińcy wcale nie mieli ochoty zostawiać majątków i wyjeżdżać z Polski w nieznane. Tu za Niemców było im bardzo dobrze, zajmowali wszystkie stanowiska w urzędach.

19 marca 1945 r., na św. Józefa.

Miejscowi Ukraińcy z pomocą żołnierzy radzieckich spalili wiele domostw w Kuryłówce. Wywiązała się walka między sowietami a oddziałami partyzanckimi "Ojca Jana", "Majki" i in. Oddział "Wołyniaka" był w tym czasie w Tarnawcu ze swoją bojówką. Na polach przed Kulną podczas bitwy, która przebiegała jak na froncie wojennym zastrzelono ok. 40 Moskali. Ukraińcy buszowali po domach, ominęli jednak dom Feldmanów, bo u nich na drzwiach napisane było ‘Uwaga! Tyfus!’ Córka Janina chorowała wtedy na świnkę.

31 marca 1945 roku zginęła Janka Oleszkiewicz. Święta Wielkanocne. Wielka Sobota.

W palmową niedzielę 1945 roku do Kuryłówki wpadli ubowcy z resortu z Biłgoraja w poszukiwaniu partyzantów, ich szefa Ojca Jana i jego żony Janiny. Postrzelili Łukasza Buciora.

W wielki piątek po południu (30 III 1945r) spotkała się z mężem Janem. Jan miał w ukryciu przeczekać okres Świąt Wielkanocnych w leżajskim Klasztorze, Janka zamierzała spędzić święta wraz z rodzicami u swojej siostry Marii Dolnej w Leżajsku. W nocy z piątku na sobotę ubowcy zastukali do okna Dolnych. Przeszukali mieszkanie. Znaleźli Jankę ukrytą na piętrze. Zabrali Jankę i Mariana używając podstępnie argumentów, że mają Ojca Jana, chcą, aby Janka wskazała im kryjówkę partyzantów w Kuryłówce.

Pojechali samochodem w kierunku Sanu, przeprawili się promem na drugą stronę rzeki. Samochód pozostawili przy brzegu. Potem piechotą dotarli na Polski Koniec w Kuryłówce.

Prawdopodobnie część ubowców poszła na podwórze Gagosza szukać partyzantów, pozostawiając Mariana i Jankę pod nadzorem dwóch ludzi. Jeden z nich kiwnął głową, dając jej znak, aby uciekała. I wtedy drugi strzelił do niej raniąc ją śmiertelnie. Była w 7 miesiącu ciąży.

UB-owcy z tzw Resortu po tym zajściu uciekli w kierunku Sanu, po drugiej stronie Sanu mieli samochód, pojechali nim do Dolnej na Sanową i powiedzieli Franciszkowi Oleszkiewiczowi

-proszę sprowadzić lekarza, bo córka jest ranna i szkoda kobiety.

A partyzanci w tym czasie spowiadali się w tarnawieckim kościele. Ci, co stali na czujkach w pewnym momencie usłyszeli strzały. Zrobił się ruch. Wkrótce się wyjaśniło skąd te strzały.

To była Wielka Sobota. 31 marca 1945 roku.

W Wielki Poniedziałek (2 IV 1945r) odbył się pogrzeb, który był wielką manifestacją. Przybyli partyzanci z wielu oddziałów, umundurowani, uzbrojeni, przygotowani na najgorsze.

Nieśli trumnę całą drogę, zrobili szpaler przed wejściem do kościoła, przy grobie zmarłej oddali salwy honorowe.

Kwiecień 1945 roku

To czas, kiedy trwała nadal akcja przesiedleńcza Ukraińców. Żołnierze AK chcieli walczyć z komuną, a nie wstępować w jej szeregi. Uciekinierzy WP zaczęli zasilać leśne oddziały partyzanckie. Oddział "Wołyniaka" powiększył się z 40 do stu pięćdziesięciu kilku osób. Byli wśród nich uciekinierzy z więziennych wagonów wojskowych, dezerterzy z lubaczowskiego garnizonu, chłopi okolicznych wiosek. Komendantem miejscowej placówki był Milek Kostek ps. "Maciek". Szeregi zasilali m.in. Franciszek Gagosz, Stanisław Matusz, Julek Matusz, Julek Czarniecki, Binek Michlewski, Stanisław Czapla, Michał Gondek, Julek Makara. Chłopi zaopatrzeni w broń brali udział w bitwie między Armią Czerwoną, a zjednoczonymi oddziałami leśnymi.

Najazd kałmuków w czasie pacyfikacji.

W niedzielę 6 maja 1945 roku.

Mieszkańcy Kuryłówki poukrywali się po domach, gdy tymczasem na polach trwały zmagania między oddziałami partyzanckimi, a Moskalami sprowadzonymi przez Ukraińców. Emilia Szczęsna z dziećmi,  nauczycielka Różańska, która uczyła w Kuryłówce angielskiego, a mieszkała u Oleszkiewiczów, rodzina Feldmanów, Teresa Pająkowa ukrywali się u Czapli w kamienicy. Wszyscy leżeli na podłodze i przerażeni nasłuchiwali dolatujące gwizdy wystrzałów. Podczas walk zastrzelony został niejaki Fredek, po południu wieźli go na furmance koło domu Feldmanów. Maryna Feldmanówna i Teresa Pająkowa poleciały do Oleszkiewicza zobaczyć co tam się dzieje, widziały na podwórzu Ukraińców. Wieczorem oddziały skierowały się w kierunku lasu.

W tym dni został zastrzelony Karol Kycia s. Jana i Anastazji Kuryło. Wywieziony w czasie II wojny światowej na roboty do Niemczech. Kiedy powrócił do domu został rozstrzelany przez Moskali.

Partyzanci dostali rozkaz, by się wycofać, nie mieli zaplecza, a obawiali się nalotów. Doradzili mieszkańcom ewakuację na jakiś czas w obawie przed możliwymi dalszymi walkami na terenie wsi. Jan Feldman z oddziału Radwana ostrzegł mieszkańców o przygotowywanym natarciu. Przygotowania do walki trwały całą noc. Kopano okopy, prowizoryczne bunkry. Osadzano w nich żołnierzy. W domach mieszkańców odbywały się narady wojenne, ukrywano broń i amunicję. Kuryłówka przypominała obóz warowny. Akcja zaczęła się o świcie.

Feldman zdołał ukryć w zielonym kufrze swój, jeszcze kawalerski płaszcz, chustę barankową, do walizki kilka sukienek córek, zimowe płaszcze. Nieco wcześniej ukryli w stajni pod słomą głowice maszyny do szycia, do piwnicy wrzucili jakieś kapy. Bronek Kostek, sekretarz Dwornik i Julian Feldman pojechali furmanką za San, schronili się u Adama Schönborna w Starym Mieście.

Marylka z Welców Karpińska żona granatowego policjanta z Sieniawy, która mieszkała na placu Pauliny Matuszowej załadowała do wózka dziecięcego jakieś ubrania, kilka rzeczy m. in. nakrycie stołowe i razem z Janiną Feldman ewakuowały się również do Starego Miasta, dołączyły do uciekinierów schronionych u Schönborna. Karpińska wiele razy spała u Feldmanów, ukrywając się przed Ukraińcami, przez których była kilkakrotnie obrabowana.

Żona Juliana Feldmana, Franciszka została na gospodarstwie doglądać bydła, lada moment krowa miała się ocielić. Ukrywała się razem z Pauliną Matuszową w pobliskich krzakach zarośniętych pokrzywami i od czasu do czasu w dogodnym momencie zachodziła do domu nakarmić bydło.

Ci, którzy ewakuowali się ze wsi, przedostawszy się promem do Starego Miasta i Leżajska oczekiwali na rozwój wydarzeń.

Bój pod Kuryłówką, 7 maja 1945 roku. Poniedziałek.

Oddział leśny "Radwana" ubezpieczał wieś przez całą noc, przyjął pierwsze uderzenie Rosjan od strony Kulna. Urządził zasadzkę wzdłuż wzniesienia przy szosie koło szkoły, ubezpieczał most na Sanie. Zagorzałe walki trwały do godzin popołudniowych. Walka dogorywała. Ciężko rannych przewieziono do szpitala w Jarosławiu.

           Janina Feldman pojechała do Dullowej, bo u Schönborna nie było tyle miejsca. W poniedziałek Ukraińcy z Rosjanami nie wszczynali walk, wieczorem przemaszerowali z Kuryłówki do Leżajska, aż pod sąd, a potem pojechali do Krzeszowa. Wydawało się, że walki zostały zakończone. Ludzie zaczęli powracać do domów. Pękalowa, Cwikła wróciły. Feldman wrócił do domu, ale tylko po to, by zabrać pierzynę, bo u Schönborna nie było warunków do mieszkania.

8 maja 1945 roku. Wtorek. Imieniny Stanisława.

W odwecie 8 maja 1945 roku wojska sowieckie przy współudziale polskich sił bezpieczeństwa dokonały pacyfikacji Kuryłówki. Rosjanie zajęli szkołę i stamtąd ostrzeliwali. W cerkwi przebywali aresztowani mieszkańcy, którym nie udało się schronić przed Ukraińcami. Aresztowali Katarzynę Wilkową, ?

Wieś została doszczętnie spalona.  

Tym, którym udało się ewakuować do sąsiedniej wioski - do Starego Miasta udało się ocalić życie. Zostali ostrzeżeni przez partyzanckie oddziały Radwana o przygotowywanym natarciu i zdążyli się schronić. Ale niektórzy pozostali w domach. Zginęli tragicznie.

Spalili Mikołaja Bielaka i Buczka. Podobno służąca (Ruska), wydała Moskalom Mikołaja, zdradzając jego kryjówkę na strychu stajni. Moskale zabrali Mikołaja oraz jego sąsiada Buczka do lasu w okolicy Kulna-Naklika? Polali im wrzątkiem głowy i rozstrzelali w bestialski sposób.

Janina Feldman schroniła się u Dullów na ul. Sanowej w Leżajsku. Razem z Dullową rano poszły do klasztoru do spowiedzi. Jej drugi mąż Stanisław Cisek z Żołyni zginął na wojnie i ona co roku na Stanisława chodziła do klasztoru modlić się. Kiedy wróciły do domu, podczas śniadania zorientowały się, że coś się dzieje, jakiś ruch się zrobił wśród sąsiadów. Wyleciały na podwórze i dowiedziały się, że Kuryłówka się pali. Łuna palącej się wsi była widoczna w Leżajsku, oddalonym 7 km od Kuryłówki. 
Młodsza córka Feldmana Maryna była w szkole w Leżajsku i tam przebywała u ??

Feldmanowa rano przyjechała po męża do Starego Miasta, bo jak się wydawało, skoro w poniedziałek walki ucichły, pora wracać do domu. Zdążyli jedynie dotrzeć do Sanu, gdy zobaczyli uciekających w popłochu ludzi z Kuryłówki. Była może godzina 9 rano, gdy zobaczyli łuny unoszące się nad Kuryłówką. Feldman zawrócił, a Feldmanowi z córką Maryną poleciały do Kuryłówki. Zastały płonące wszystkie zabudowania. Feldmanowi zdążyła jeszcze wygrzebać zakopane nadpalone maszyny do szycia. Dwie krowy przywiązane łańcuchami już dogorywały.

Sąsiad Julek Makara i Staszek Czapla spalili się żywcem w schronie piwnicy u Czapli. Feldmanowa pomagała Makarowej wydobywać zwłoki. Stary Czapla z rozpaczy chodził po podwórzu między zgliszczami i zginął tragicznie, jakaś belka go przywaliła.

W Księdze Zgonu ksiądz Kazimierz Węgłowski zapisał:
Julian Makara ur 28 marca 1907 syn Antoniego i Agnieszki Skiby, mąż Marii Gorący zmarł 8 maja 1945 roku. Jako przyczynę zgonu wpisał – udusił się w schronie podczas palenia Kuryłówki”.
 


9 maja 1945 roku. Środa.

Ukraińcy jeszcze raz przyjechali palić dalszą część Kuryłówki. Spalili gminę i posterunek milicji. Wojna skończona, syreny wyły, Ukraińcy zaczęli się wycofywać i nie dokończyli niszczenia reszty wsi.

 9 maja Zośki Góralowej ojciec i Michał Kostek rozmawiali na błoniach, kiedy pojawili się Moskale. Próbowali się schować w ziemiance koło cerkwi, niestety Moskale dojrzeli ich. Postrzelili Kostka, a Górala, który wyszedł z ziemianki zabrali na posterunek i tam go zastrzelili. Milek Kostek zabrał ojca do lekarza w Leżajsku.

Straty.

Spalono 200 zabudowań gospodarskich. Rodzina Kyciów zdążyła pochować swojego syna zastrzelonego 6 maja, kiedy wróciła po pogrzebie do domu, zastała palące się swoje gospodarstwo.

Zginęli podczas tych kilkudniowych walk: Mikołaj Bielak s. Antoniego i Marii Koba, Buczko, Franciszek Josse, Julek Makara, Czapla Staszek, Karol Kycia, Goral i Michał Kostek s. Wojciecha i Rozalii Kuszaj. Stefka Krupowa została postrzelona.

Ludzie pozostali bez środków do życia. Nie mogli liczyć na sąsiedzką pomoc, bo wszyscy mieszkańcy wsi dzielili taki sam tragiczny los. Z pomocą przychodzili im ludzie z sąsiednich wiosek, udzielając im dachu nad głową, do czasu odbudowania własnych domów.

Moi dziadkowie w Dniu Zwycięstwa stracili cały dobytek. Dziadek kiedy powrócił do domu zastał dogorywające bydło, w tym cielną krowę.

Mój dziadek przez wiele dni porządkował zgliszcza, zakopywał popalone bydło. Późnymi wieczorami wracał o głodzie, wyczerpany z sił do rodziny Ćwikłów, która go przygarnęła, ale która też nie miała go czym nakarmić. 
Dużą pomoc okazywała moim bliskim rodzina Pietrychów z Tarnawca, która rozumiejąc tragedię, zaświadczyła, że ‘prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie’.  
Trzeba było odbudować ze zgliszczy dom, stajnię, stodołę. 
Kto zawiadomił pogorzelców Kuryłówki o tym, że Niemcy podpisały kapitulację? 
Czy 9 maja 1945 roku mieszkańcy Kuryłówki z ulgą przyjęli wiadomość o zakończeniu wojny i entuzjazmem świętowali Dzień Zwycięstwa?
Myślę, że dla nich ten dzień oznaczał rozpacz, tragedię, potrzebę odbudowy gospodarstw i nowy etap w życiu. 
Kierunek wyznaczały 3 władze, które w tym czasie, a właściwie już od lipca 1944 roku zaczęły się krystalizować, z jednej strony to była władza sowiecka, z drugiej strony polskie podziemie, które  ujawniło swoje struktury, a z trzeciej delegatura PKWN, która przybyła z Lublina.


 

 

Październik 1949 r. Otwarcie mostu na Sanie w Kuryłówce wybudowanego przez LWP.  

Księga Gości-przeglądanie

|AktualnościW poszukiwaniu korzeni | Emigracja mieszkańców Kuryłówki Ocalić od zapomnienia groby przodków | Julian Feldman | Poszukiwanie przodków Milli | Franciszka Feldman | Kahl Family| Magia jednego zdjęcia|  Rodzina Bielaków| Poszukiwanie przodków z Kuryłówki i Tarnawca | Wszystko o Ćwikłach | Szczepkowski Family | Foto Cmentarz Tarnawiec  | Sylwetki Leżajszczan Józef Szczęsny |

  Jesteś Gościem na mojej stronie   

|Powrót do strony głównej|Góra