Powrót do strony głównej

MENU
 
Zobacz:

Filmy



Linki


 


Tajemniczy Świat Chasydów

 

Muzeum Historii Miasta Łodzi wydało monografię "Tajemniczy świat chasydów w królestwie mistycyzmu, kabały, śpiewu, tańca i ekstazy", w oparciu o materiały przygotowane przez Annę Walaszczyk, autorkę i kuratora wystawy "Tajemniczy świat chasydów w królestwie mistycyzmu, kabały, śpiewu, tańca i ekstazy". Pani Ania przywróciła pamięć o tym, co już na stałe zniknęło z przestrzeni polskich miast i miasteczek. Chasydyzm, który narodził się i rozwijał się na terenach dawnej Rzeczpospolitej i w pełnym rozkwicie istniał w przedwojennej Polsce jest nie tylko swoistą tradycją żydowskiej kultury religijnej, ale jest również dziedzictwem i historią Polski.

W książce tej oprócz fotografii Pawła Herzoga, Tomasza Kaczorka i Katarzyny Marczyńskiej wykorzystano również i moje zdjęcia. 

Oglądający wystawę, mogli również obejrzeć mój film " U grobu cadyka" nakręcony 11 marca 2007 roku, kiedy to odbyła się pierwsza w powojennym Leżajsku procesja z nowym egzemplarzem  Tory przywiezionej z Izraela.(Wystawa była czynna: 16 czerwca - 20 października 2009).

http://www.poznanskipalace.muzeum-lodz.pl/archiwum_wystaw/tsch/index.php

 


ŻYDZI W LEŻAJSKU

O mnie

KOMUNIKAT!

W 2011 roku wg kalendarza hebrajskiego Chasydzi będą dwukrotnie świętować rocznicę śmierci cadyka. Przyjadą do Leżajska na jego grób  25 lutego 2011 r. (piątek), czyli 21 adar I 5771 r. oraz 27 marca 2011 r. (niedziela), czyli 21 adar II 5771 r.

 

Chasydzi w Lezajsku 27 mar 2011

artykuł

Jorcajt cadyka Elimelecha z Leżajska

Od kilku dni Leżajsk przypomina przedwojenne żydowskie miasteczko sztetl. Z okazji jorcajt (oznaczający w jidysz rocznicę śmierci) cadyka Elimelecha przyjechali chasydzi z całego świata modlić się i wypraszać za jego pośrednictwem łaski u... Czytaj dalej »

 

 

 

 

 

 


artykuł

Jorcajt cadyka Elimelecha z Leżajska

Co najmniej raz w roku małe podkarpackie miasteczko Leżajsk przypomina przedwojenne żydowskie miasteczko sztetl, kiedy to w jorcajt (oznaczający w jidysz rocznicę śmierci) cadyka Elimelecha przyjeżdżają chasydzi z całego świata modlić się i... Czytaj dalej »

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 


 

Cmentarz żydowski kirkut w Leżajsku został założony zapewne w XVIII wieku, wraz z powstaniem miejscowego kahału. Pogrzeby były bardzo skromne, odbywały się najczęściej w dniu śmierci zmarłego albo w dzień następny. Nabożeństwo odprawiano na cmentarzu. Urządzaniem pogrzebów zajmowały się bractwa pogrzebowe tzw. Chewra Kadisza, pobierając za to od bogatych Żydów wysokie opłaty, których część przeznaczano na koszty związane z pogrzebami najbiedniejszych współmałżonków. 

Cmentarz był i jest dla Żydów miejscem zawsze otaczanym czcią. Zgodnie z tradycją zmarły Żyd musi spocząć w ziemi poświęconej i nie wolno go pochować na cmentarzu nieżydowskim. W języku polskim funkcjonowały dwie nazwy: "kirkut" i "okopisko".

Ohel na cmentarzu leżajskim składa się z trzech części: w jednej znajduje się grób Elimelecha z Leżajska oraz tablice epitafijne niektórych członków jego rodziny, pozostałe dwie części mieszczą oddzielne sale modlitewne - dla mężczyzn oraz kobiet.

 


 


 Grób cadyka Elimelecha Weissbluma

 

Oryginalny nagrobek Elimelecha, odnaleziony po wojnie na terenie miasta. Napis na nim głosi: "Nasz pan i nauczyciel, człowiek Boga rabin, sprawiedliwy Elimelech Lazar Lippman w tym grobie spoczywa, który zmarł 21 dnia Adaru".

                                         Fot. Anna Ordyczyńska

 


 Macewa syna cadyka Elimelecha  Macewa cadyka Eleazara w ohelu na leżajskim kirkucie. Eleazar, który zmarł w 1806 roku był synem Elimelecha.

Mieszkał przez pewien czas w Łańcucie, podobnie jak ojciec, a także cadyk Jakub Horowitz znany jako Widzący z Lublina.

 

 

 


Wnętrze kaplicy jaśnieje światłem płonących świec: są cienkie,  białe. albo jak znicze, w blaszanych, kolorowych miseczkach.

 


 Główny Rabin Ukrainy

Kiedy przyjeżdża cadyk, główny rabin Ukrainy, czy Węgier - wśród chasydów widać znaczne poruszenie. Bliskość tak znacznej osoby jest dla chasydów wspaniałym przeżyciem. Grupka chasydów  zazdrośnie ochrania swojego mistrza. Niejeden chciałby do dotknąć, ale nie każdy może dostąpić takiego szczęścia.

Koncepcja roli cadyka mającego bezpośredni kontakt z Bogiem, będącego kanałem pośredniczącym między niebem a ziemią wykształciła się za czasów Dow Bera z Międzyrzecza i Elimelecha z Leżajska.

Cadyk cieszył się wielkim autorytetem. Dotknąć cadyka, modlić się z nim w szabasowy wieczór, spożywać w jego obecności posiłki,  czy wręcz zebrać okruchy chleba dotkniętego przez cadyka to było wielkie wyróżnienie.

 


  Co roku pielgrzymują tu chasydzi,  przywożąc Elimelechowi swój kłopot, prosząc o protekcję u Boga i wierzą, że ją uzyskają.

Karteczki z prośbami po kilku dniach są palone.

Cadyk pomagał nie tylko w kwestiach religijnych, ale też światopoglądowych, doradzał w sprawach obyczajowych, czy interesu. Nie rozmawiał z chasydami osobiście, ale za pomocą karteczek z zapisywanymi prośbami. Ten zwyczaj przetrwał i istnieje do dzisiaj, jako forma łączności z cadykiem wypraszającym łaski u Boga.

Elimelech wypracował w swojej filozofii również zwyczaj uiszczania ofiary pieniężnej przez chasydów za udzielane rady. Z pieniędzy tych utrzymywał cadyk rodzinę i swój dwór. Nie musiał pracować. Cadyk nie musiał być człowiekiem wykształconym, znającym Talmud, czy studiującym Torę. Wystarczyło, że był człowiekiem charyzmatycznym, obrotnym, otaczany czcią przez współwyznawców, najwyższym autorytet w kwestiach wiary i sprawach życia codziennego. Stanowił dla wspólnoty wzór pobożności, pokory i sprawiedliwości.

 


Sigmund Nissenbaum

Sigmund Nissenbaum  (25.07.1926-11.08.2001)

Prezes Fundacji Rodziny Nissenbaumów

"W momencie założenia naszej Fundacji mieliśmy jeden główny cel: odbudowę, znajdujących się na terenie Polski cmentarzy żydowskich i innych obiektów kultury żydowskiej. Zasadnicze przesłanie i główne nasze zadanie to ratowanie i konserwacja śladów kultury żydowskiej w Polsce."  


Mykwa - rytualna łaźnia w Leżajsku.

Najważniejszą instytucją organizującą życie społeczne Żydów jest gmina żydowska, zwana kahałem. Od połowy XVIII w. Leżajsk wyzwolił się spod nadzoru kahału przemyskiego i założył własną gminę. Na czele gminy stanęli przedstawiciele  zamożnych rodzin. Utworzyli radę gminy zwaną również kahałem. Sprawowali nadzór nad administracją, sądownictwem, oświatą. Czuwali nad moralnością, przestrzeganiem religii. Sądy sprawował rabin, urzędnikami byli m. in. Sofer-pisarz, mełamed-nauczyciel, gabaj-pomocnik rabina.

 

W życiu każdej gminy żydowskiej liczy się przede wszystkim przestrzeganie zasad wynikających z tej religii, umożliwienia wypełniania 613 przykazań (micwot), dotyczących m.in. zapewnienia członkom społeczności koszernej żywności, odbywania modlitw, i innych nakazywanych zachowań.

Takim nieodzownym elementem gminy żydowskiej, ważniejszym niż inne miejsca rytualne jest mykwa. Mykwa jest więc ważniejsza od synagogi i cmentarza, ponieważ modlić się można praktycznie wszędzie, a za cmentarz można wykorzystać ten znajdujący się w pobliskiej okolicy.

Jeszcze do niedawna, kiedy nie było w Polsce czynnych łaźni rytualnych, Żydzi wyjeżdżali do Budapesztu. Odkąd pojawiła się w Leżajsku mykwa, coraz częściej można zobaczyć tu Żydów przyjeżdżających w weekendy.

 

Mykwa, jest symbolem wody życia. Jest metaforą oczyszczenia duchowego i fizycznego, bardziej jednak duchowego, ponieważ zanurzenie w mykwie symbolicznie wprowadza człowieka do nowego życia.

 

Mężczyźni zanurzają się w mykwie przed m. in. ślubem, w Jom Kipur. Większość Żydów ortodoksyjnych - przed każdym Szabatem, a część chasydów codziennie rano przed poranna modlitwą Szachrit.

Według prawa żydowskiego każda kobieta jest zobligowana mniej więcej raz w miesiącu zanurzyć się w mykwie przed powrotem do swojego funkcjonowania w rodzinie, po okresie „nida”, czyli po menstruacji.

 

Fot. Anna Ordyczynska W Leżajsku znajduje się także czynna mykwa, rytualna łaźnia żydowska.

Urządzona w 1990 r w miejsce dawnej łaźni miejskiej przy ul. Studziennej 2. Kiedyś w budynku tym była wcześniej pralnia, a potem Sigmund Nissenbaum wykupił go z przeznaczeniem na hotel. Urządzono w nim synagogę, zorganizowano koszerną stołówkę i niedawno zaczął funkcjonować dom gościnny. Jest tam również spory zbiór pobożnych ksiąg.

Woda do mykwy sprowadzana jest w specjalnych zbiornikach z leżajskiego browaru. Mykwa zasilana jest wodą deszczową spływającą z dachu do specjalnych zbiorników. Bardzo istotny i symboliczny jest moment, w którym woda naturalna styka się w przepływie z wodą wodociągową. Aby woda była koszerna, wszystkie czynności związane z wymianą wody muszą odbywać się pod nadzorem rabina.

Woda jest podgrzewana, ale nie zawsze nadąża się z wymianą ciepłej wody, zwłaszcza w okresie, kiedy do Leżajska zjeżdża ok. 6000 Żydów w ciągu 1 dnia. Wtedy Żydzi dokonują ablucji, czyli rytualnego obmycia ciała w zimnej wodzie.

Księga Gości



Od Wystawa Fotograficzna w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Żydowski Instytut Historii - Przybyli, odeszli, są ...WYSTAWA FOTOGRAFICZNA

 

Tajemniczy Świat Chasydów

 

 

Strona utworzona: 2002

Aktualizacja: 2011-03-30

Księga Gości-przeglądanie


Do góry