Księga GościKsięga Gości | Księga Gości |gg: 1683372 | Napisz do mnie  | Gdy dosięgnie cię ból Przytul mnie | Matka i córka | O mnie Mój znak zodiaku   | Anatomia miłości W poszukiwaniu urody i młodości |Fotografuj swoje marzenia, dokumentuj swoje pasje Mój dom oazą szczęścia  | Powrót do strony głównej |


Mój kwestionariusz:                              Jesteś Gościem na mojej stronie  

Upór, dociekliwość, drążenie problemu, aż do jego wyjaśnienia. Myślę, że mam umysł analityczny i tak długo drążę jakiś problem, aż zrozumiem po swojemu. Koleżanka powiedziała mi kiedyś, że z tego powodu jestem trudnym współpracownikiem. Uważam te cechy za zalety, nie za wady.

„Aby można ocenić człowieka, trzeba przejść tę samą co on drogę”

Porażki nauczyły mnie żyć zgodnie z przysłowiem „żyd się da oszukać tylko raz” , ale czy aby to prawda? Wiele razy dałam się oszukać i nie byłam konsekwentna, aby wyciągnąć z tego morał.

Wierność, czułość i pełne oddanie

        Instynkt macierzyński, którego mi brak.

        Wsparcia psychicznego.

Ø      Oczekuję pochwały od wielbicieli, krytyki od wrogów

 

Brak zamiłowania do gotowania

Przelanie swojej wiedzy na papier, gromadzenie dla potomnych pamiątek po swoim życiu

Mieć przy sobie wszystkie ukochane osoby. To marzenie spełniło mi się i chociaż cały czas borykam się z trudnościami, uważam, ze niczego więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Owszem, cały czas narzekam, bo z natury jestem pesymistką, ale mogę śmiało powiedzieć, że mimo tylu przeciwności losu jestem szczęśliwa.

        Bardzo boję się zmarłych osób.

        Żyć na łasce bliskich, zniedołężniała, chora. Wymagająca opieki .

lekarzem

        Nienawidzę kłamstwa. Kiedy ktoś oskarża kogoś, czerwienię się, jakbym to ja była winna.

„Szlak by cię trafił”, „niech go krew zaleje”

Aleksander Wielki

Nie wiem

        Obgadywania, zdrady, nielojalności.

        Niewidzialność. Wielokrotnie doświadczyłam sytuacji, gdzie chciałabym być         niewidzialną i obserwować, podglądać, podsłuchiwać. Kieruje mną zazdrość.

        Nagle, bezboleśnie, nieświadomie.

        Od pewnego czasu mam świetlany umysł. Bardzo dużo pracuję twórczo, zarówno w pracy jak i w domu. Z wiekiem przychodzi mądrość i doświadczenie. Boję się jednak starości, boję się sklerozy, Alzheimera, starczego dziwactwa, zdziecinnienia. Boję się stanów depresyjnych, w które często popadam.

Najłatwiej wybaczam nietaktowne zachowanie moich synów. Nawet te, które sprawiły mi wielki ból. Jestem zbyt pobłażliwa w stosunku do ich zachowania. Z pedagogicznego punktu widzenia nie jest to chyba dobre.

Zdrada bliskiej mi osoby, krzywda wyrządzona poprzez oszczerstwo, urażenie mojej godności poprzez nietaktowne, bądź krytyczne uwagi pod kątem mojego postępowania

Poznałam miłość, zdradę, ból


 Powrót do strony głównej                      Do góry