Świat marzeń sennych       Matka i córka       Przytul mnie      Gdy dosięgnie Cię ból

  Anatomia miłości       Patriotyzm     W poszukiwaniu urody i młodości     Powrót do strony głównej     


    

W poszukiwaniu urody i młodości   Starzenie się 


W poszukiwaniu urody i młodości

         Nie można bez przerwy żyć w szalonym tempie Trzeba zrozumieć znaczenie słowa „profilaktyka”. Profilaktyka, a nie leczenie.

Znaczna część pacjentów może wyzdrowieć natychmiast!!- jeśli tylko porzuci "rolę chorego" i przywróci "rolę osoby zdrowej", a inni pacjenci prócz kontynuowania "procesu leczenia" będą zdrowieć szybciej, zwiększą swoje szansę na wyzdrowienie  lub poprawę samopoczucia, jeśli będą się starać przywrócić "pełnię życia", przywrócić normalne życie, jeśli zainteresują się ponownie światem. Zamiast wizyty u: lekarza psychologa, psychoterapeuty można samemu wziąć się w garść.

Ludzie świadomie szukają dziś miejsc, gdzie zamiast wylegiwać się można aktywnie spędzić wolny czas, z pożytkiem dla zdrowia. Zwrócić uwagę na kojący, uspokajający, wręcz leczniczy wpływ realnego kontaktu z przyrodą.

Piękne krajobrazy to specjalność "National Geographic", "Planeta" . Oglądanie przyrody na ekranie TV bądź monitorze komputera nie zaszkodzi, ale nie będzie oddziaływać w sposób zdecydowany na nasze zdrowie. Warto gromadzić w swoim umyśle informacje, niemal odrębną wiedzę percepowania i przeżywaniu różnych zjawisk, jakie można poznać w trakcie banalnego pozornie biorąc spaceru. Delektować się tęczą główną, podziwiać zachodzące słońce i słońce poboczne, słup słoneczny, podsłońce, wieńce wokół słońca, ścieżkę świetlną, promienie cieniowe, promienie zmierzchu, granica cienia i wiele innych zjawisk zapewne potocznie nierozróżnialnych. Uwielbiam wpatrywać się w niebo, podziwiać białe baranki płynące po niebie, kłębiaste czarne chmury wróżące burze, trzaskające pioruny.

Można nadać kontaktowi z naturą duże znaczenie spirytualne. Często pisał o tym Wolfgang Goethe.

"...I są pewne miejsca i pewne słowa, które działając łącznie wywołują niezwykłe efekty. Poruszają duszę i leczą ciało. Przewyższają siłę oddziaływania niejednej procedury farmakoterapeutycznej..."

 

Młodość naprawdę można zatrzymać. Tajemnicą dobrego wyglądu jest sportowy tryb życia i prawidłowy sposób odżywiania się.

W Austrii modny jest „program czterech elementów”: dieta, piękno, ruch, ćwiczenia duchowe, czyli odnowa psychiczna”.

Dobrze jest zaplanować sobie ostrą dietę: chleb, mleko, herbata i woda oraz upiększające masaże (bioliftingi, peelingi, zabiegi przeciw cellulitis, kąpiele w basenach z wodą leczniczą).

Kąpiel kwasowo-węglowa jest wskazana przy nadciśnieniu i kłopotach z układem krążenia. Uspokaja nerwy i uśmierza ból. Kwas węglowy wyzwala reakcje z układu krążenia.

W stopach zapisany jest cały organizm, wszystkie organy wewnętrzne i system limfatyczny.

 

Jedno z fundamentalnych założeń chińskiej medycyny brzmi: człowiek, jako całość składa się z ciała, umysłu i ducha, jeśli te 3 elementy są ze sobą w równowadze czujemy się dobrze.

       

Ćwiczenia umysł, trening mentalny, joga, techniki Wschodu

„Wszystko, co zamierzasz musi zaistnieć najpierw w głowie. I sukces i dobry odpoczynek.”

Harmonia ducha i ciała jest bardzo ważna.

Trening mentalny obejmuje ćwiczenia rozluźniające, poprawiające koncentrację. Dobrym treningiem można naładować siebie nową siłą do życia zawodowego i osobistego.

Od czego zależy „więdnięcie”? Od usposobienia, trybu życia, od klimatu, od odżywiania, od genów.

Wilgotność powietrz konserwuje skórę. Im mniej słońca, a więcej wilgoci- tym lepiej. Włosi oszałamiają urodą, ale szybko ją tracą, Szwedzi dłużej zachowują młodość.

Są rodziny, w których wygląd „nie nadąża” za metryką, i takie, w których ją „wyprzedza”.

Na przełomie wieków „uroda” miała różny wymiar. Także i w dzisiejszych czasach zmienia się moda na piękność. Ostatnio wykreowano „trójkątną twarz”- szerokie kości jarzmowe, wąski podbródek. Z kolei w Stanach panuje moda na lalkę Barbie. Modne są kreacje zaprojektowane na tzw. Wieszaki, czyli bardzo szczupłe modelki o wąskich biodrach i szerokich ramionach. Kreuje się nowe standardy sposobu bycia i wyglądu. Wygląd przekłada się na możliwości pracy, awans, lepszy standard życia. Jednak im wyższe stanowisko- tym mniej ruchu, tym większy brzuszek, pośladki, podbródek..., a co za tym idzie taka „kobieca kobieta” to tylko marzenie.

        Uważam, że kobieta powinna dbać o urodę nie dla męża, chłopaka, czy znajomych, lecz dla samej siebie, powinna dbać raczej o swoją osobowość, niż o stroje. Tym nielubianym nikt nie powie, że wyglądają rewelacyjnie, nawet, gdy ich uroda rzuca się w oczy. Zaś te lubiane mogą usłyszeć „O! Jak świetnie wyglądasz, coraz młodziej wyglądasz, itp.”

Góra


 Starzenie się

Starość nie chroni przed miłością,

Ale miłość chroni przed starością.

                                  Coco Chanel

 

        Zazwyczaj na pytanie „ile masz lat?” Odpowiadamy podając jakąś cyfrę odpowiadającą wiekowi chronologicznemu tj. wiekowi ciała od czasu narodzin. Jednak często z uśmiechem na twarzy mówimy „nie ważne ile mam lat, ważne na ile wyglądam” lub „mam czterdzieści, ale czuję się jakbym miała osiemnaście”. Mówimy wówczas o wieku biologicznym, który określa funkcjonowanie organizmu na poziomie wartości takich jak u młodych, zdrowych ludzi. Takimi wartościami są np. ciśnienie krwi, słuch, wzrok, poziom cholesterolu i hemoglobiny we krwi, czas reakcji, pamięć i działanie systemu odpornościowego

        Nie istnieje pigułka wiecznej młodości. Wydawałoby się, że umiejętność tworzenia sztuki, nauki, rozwój medycyny są największym dziełem ludzkości, ale to zdolność przeżywania starości jest największym osiągnięciem ludzkiego ciała. Jesień życia i dojrzałość wcale nie muszą być przygnębiające.

        Istnieje wiele teorii starzenia się.

Starzenie się jest naturalnym procesem ewolucji, podczas którego przebiegają różne duchowe i fizyczne stadia rozwoju. Zapadanie wraz z upływem lat na coraz więcej chorób jest rezultatem niekompletnej regeneracji, nagromadzenia się „nieopracowanych” wrażeń z życia i fizyczne przeciążenia. Uważa się, że zmiany hormonalne, tlen, wolne rodniki, a nawet sygnały odbierane z kosmosu decydują o naszej żywotności. Nasze zmysły, styl życia, stres są ważnym czynnikiem zachowującym wieczną młodość, urodę a co za tym idzie radość z życia.

        Organizm potrzebuje tlenu do wszystkich procesów zachodzących w naszym ciele. Ale ten tlen może być również groźny dla nas jak ogień. Cząsteczki aktywnego tlenu to wolne rodniki, które niszczą, rozrywają struktury innych związków, powodując szkody porównywalne do rdzewienia żelaza pod wpływem tlenu zawartym w powietrzu. Wolne rodniki, czyli utleniacze, to atomy, które mają 1 niespokojny energetycznie, niesparowany elektron, kradną w komórkach wszystko, co najlepsze, uszkadzają DNA, mitochondria komórek, przyspieszają starzenie się człowieka. Powodują miażdżycę, zwiększają ryzyko zawału serca, udaru mózgu, nowotworów. Wolne rodniki dostają się do naszego ciała wraz z pokarmem zawierającym przeciwutleniacze, smażonym mięsem, z papierosów, a nawet pijąc czerwone wino. Rozpad komórek nowotworowych w organizmie to zwiększona ilość wolnych rodników. Dzięki enzymowi dysmutazie organizm potrafi zneutralizować nadmiar wolnych rodników. Jednak, gdy ktoś żyje w zanieczyszczonym powietrzu, ma nadmiar stresu, źle się odżywia, pali, za dużo się opala, przebywa w środowisku, gdzie jest promieniowanie jonizujące wtedy musi dodatkowo przyjmować przeciwutleniacze, czyli antyoksydanty. Znakomite naturalne przeciwutleniacze to: substancja z kory sosny Pinus pinaster (Pycnogenol), wino Bordeaux, kalafior, brukselka, kapusta, marchew, dynia, cebula, czosnek, seler, papryka, oliwki, ciemne winogrona...Ale jeśli ktoś nie lubi natury, może sięgnąć po gotowe preparaty: witaminę A, C, E, selen. Witamina C- witamina „młodości” ułatwia regenerację włókien kolagenowych, czyniąc skórę mniej wiotką i opóźnia jej starzenie się. Również melatonina wymiata wolne rodniki, opóźnia starzenie się, przeciwdziała powstawaniu wielu chorób w starszym wieku.

        Aby zachować młodość, zdrowie i opóźnić proces starzenia się należy wypijać codziennie, co najmniej 1,5 litra wody. Woda to lekarstwo na wiele dolegliwości. Jesteśmy głównie wodą. Mamy 22% w kościach, kilka % w zębach, a kilkadziesiąt % we krwi, mózgu, tkankach i narządach.

Nie mamy nawyku picia płynów między posiłkami. Wahania niedoboru wody natychmiast odbijają się w pracy serca, mózgu, jelit. Szczególnie wrażliwe na ubytki wody jest podwzgórze. Zmniejszenie wody o 1-2% w organizmie już powoduje uczucie pragnienia.

U osób starszych dopiero ubytek 5-6% wody daje uczucie pragnienia. Należy im przypominać o uzupełnieniu płynów, gdyż wyschnięta śluzówka nosa i gardła wzmaga infekcje wirusowe i bakteryjne, odwodnienie organizmu powoduje upośledzony przepływ krwi, zaburzenie termoregulacji, a to powoduje ciągłe zimno, świadczące o małej ilości płynów w organizmie. Woda jest głównym rozpuszczalnikiem, w którym odbywają się wszystkie procesy metaboliczne. Jeśli człowiek je szybko, połyka duże kęsy, popija w trakcie jedzenia, a to nie jest dobre, bo rozpuszczane są soki trawienne, obciążony żołądek nie trawi prawidłowo, powoduje to wzdęcia, niewydolność krążenia, duszność, skłonność do zaparć. Należy pamiętać o tym, aby częściej i więcej pić w czasie upałów, po wysiłku fizycznym. Aby utrzymać organizm w należytej kondycji należy wypić rano 1 szklankę zimnej wody i zjeść 1 łyżeczkę dobrej konfitury.

        Czemu żyjemy tak długo? Może tak jak aparat, który wychwytuje sygnały z kosmosu za pomocą anteny mamy zaprogramowaną długość życia?

        Jesteśmy najbardziej długo żyjącymi ssakami. Może instynkt babci i dziadka przedłuża życie, zmniejsza starzenie się?

Mężczyzna jest zdolny do reprodukcji przez swoje całe życie, ale u kobiet okres menopauzy zaczyna się około 50 roku życia. Potem kobieta nie może rodzić, a więc wydawałoby się, że jest niepotrzebny jej żywot. A jednak kobiety żyją coraz dłużej, o kilka lat dłużej od mężczyzn. Nie warto rodzić w późnym wieku, lepiej jest zająć się wychowywaniem wnuków. Instynkt opiekuńczy babci prawdopodobnie przedłuża naszą młodość, opóźnia proces starzenia się. Tylko orki wśród ssaków mają okres menopauzy i one również mają opiekuńczy instynkt „babci” i opiekują się wnukami.

U mężczyzn spadek testosteronu powoduje starzenie, stres oraz wzrost i odkładanie się tłuszczu w talii. To jest niebezpieczne, bo tłuszcz w formie płytek cholesterolu odkłada się w naczyniach krwionośnych i prowadzi często do choroby cywilizacyjnej, jaką jest zawał serca.

Żeńskie hormony powodują przyrost i odkładanie się tkanki tłuszczowej w okolicy bioder, skąd cholesterol nie dostaje się do krwioobiegu, a z brzucha łatwo przechodzi do krwi. Poziom kobiecych hormonów (progesteron i estrogeny) zaczyna spadać już w wieku 35-45 lat, natomiast podnosi się poziom testosteronu. Sprzyja on odkładaniu się tkanki tłuszczowej w obrębie jamy brzusznej i talii. Zaczyna nam grozić otyłość typu brzusznego. Nadmiar tłuszczyku wiąże się w 80% z powstaniem choroby nadciśnieniowej.

Testosteron pobudza wzrost właściwości w innych częściach ciała (uszach, nosie). Nos, małżowiny uszne wyciągają się z wiekiem.

Liczba sprawnych komórek mózgu spada, obniża się pamięć, wzrasta roztargnienie, 1/3 siły naszych mięśni jest spowolniona. W stawach, zwłaszcza kolanowych chrząstka jest przetarta, co powoduje ból i zapalenie stawów.

Nasze ciało odnawia się nieustannie. Błony śluzowe przewodu pokarmowego w ciągu 3 dni wymienia komórki na nowe, trzy razy w ciągu roku całkowicie wymienia się krew, kilka razy w ciągu naszego życia odnawia się nasz szkielet. W procesie odnawiania zdarzają się błędy i to jest przyczyną starzenia się. Ten proces jest niedoskonały, podobnie jak podczas wielokrotnego kopiowanie kaset video, każda następna kopia jest gorsza, tak też jest z naszym organizmem.

Najbardziej widoczną zmianą w procesie starzenia się są zmiany w skórze.

Wiek, promienie słoneczne, palenie papierosów pogarszają ten stan. U starszych skóra jest cieńsza o 25%, zmniejsza się ilość kolagenu i elastyny pełniących rolę rusztowania w skórze. Pojawiają się liczne zmarszczki. Firma Herbalife posiada całą gamę produktów z serii Dermajetics np. Skin survival kit. Są to opracowane produkty przeciw starzeniu się. Kwas alfa hydroksylowy zawiera p/utleniacze, witamina A odmładza skórę, pomaga zachować zdrowy wygląd paznokci i włosów, chroni gardło przed infekcjami, poprawia wzrok, witamina C bierze udział w syntezie kolagenu, który ujędrnia skórę. Należy stosować produkty chroniące skórę przed działaniem słońca. SPF to stopień ochrony przed słońcem. Im jaśniejsza skóra tym stosowany krem powinien zawierać większy faktor, szczególnie powinno się zadbać o oczy (F15, który zawiera nawilżacz). Nawilżający krem do oczu nie zawiera alkoholu, zapobiega powstawaniu kurzych zmarszczek, które są pierwszą oznaką starzenia się. Taki krem można również stosować na bardziej wrażliwą i podatną na zmarszczki skórę wokół warg. Kiedy ktoś mało pije wody pojawiają się cienie pod oczami.

Należy stosować maseczki odżywiające skórę. Ogórek, rzeżucha, ekstrakt rumianku ujędrnia skórę w okolicy oczu i policzków. Są to bardzo wrażliwe miejsca. Po każdym oczyszczeniu skóry dobrze jest zastosować tonik, by spłukać osad ze skóry. Nie stosowanie go to tak, jakby myć naczynie w detergencie bez spłukania ich wodą. Męska twarz dłużej zachowuje młodość. To, dlatego, że golenie działa jak peeling- regularnie zdrapywany naskórek musi się odnawiać. Poza tym skóra u mężczyzn jest grubsza i twardsza, mniej podatna na wysuszenie i zmarszczki. U mężczyzn najszybciej wiotczeją podbródki i powieki- robią się tak obwisłe, że potrafią ograniczać pole widzenia.

Twarz kobiety pokrywa się drobniutka siatką zmarszczek, wydłuża się nos. Szyja i ręce zdradzają wiek kobiety.

Nie można cofnąć zegara czasu, nie można włączyć wstecznego biegu jak w samochodzie, czas nieubłaganie leci, a lusterko pokazuje nam swe karykaturalne oblicze. Mając świadomość przemijania nie gapmy się bez przerwy w lusterko. Nie można myśleć wyłącznie kategoriami estetycznymi. Trzeba się uśmiechać. Pogoda ducha to najlepszy eliksir młodości. „Kurze łapki” wokół oczu dają wrażenie, że mamy do czynienia z osoba pogodną i niebanalną. Twarz zupełnie gładka jest nieciekawa i, co gorsza, nienaturalna. Osobiście zachwycam się starymi, pomarszczonymi twarzami. Moim marzeniem, już wiele lat temu było fotografowanie starych twarzy, na których wyrzeźbione zmarszczki świadczą o ciężkim życiu osobnika. W mojej dotychczasowej kolekcji zdjęć zachowało się jedno najcenniejsze- mianowicie twarz mojego ukochanego dziadka siedzącego pod orzechem, który podparty laską duma nad swym losem.

        Wygląd to nie tylko rysy twarzy, kolor oczu, lecz także sposób bycia, poruszania się, aura, którą człowiek roztacza wokół siebie.

        Łysienie wywołuje testosteron, nie zależy od płci. Można zapobiec łysieniu kastrując osobnika przed osiągnięciem dojrzałości. Kobiety nie tracą włosów przed menopauzą, chociaż istnieje u nich testosteron, ale w niewielkich ilościach.

W ciągu całego życia włosy rosną nawet do 1000 km. Struktura włosów jest charakterystyczna u każdej rasy.

Biali wcześniej siwieją i łysieją. U szpakowatych wypadają włosy z pigmentem po wstrząsie psychicznym, a siwe zostają. To nie prawda, że można osiwieć w ciągu kilku godzin, ale jest możliwe w ciągu kilku dni. Witamina H (biotyna) zawarta m.in. w żółtku jaja, zielonych warzywach, nabiale zapobiega siwieniu, łysieniu, chorobom łojotokowym skóry.

         Wraz z wiekiem tracimy zdolność dobrego wzroku.

 

Czy zazdrość pobudza do życia?

Czynniki stresu prowadzące do przedwczesnego procesu starzenia się likwiduje się dzięki medytacji, afirmacjom, dobrej relaksującej muzyce, uprawianiu sportu, higienicznemu trybowi życia.

A więc marsz na spacer! Rytmiczny chód w szybkim tempie spala kalorie, poprawia kondycję, zdrowie, a nawet urodę. Wzrasta ilość czerwonych krwinek, dokarmia się i dotlenia komórki i usprawnia wydalanie toksyn. Korzysta na tym skóra: robi się zaróżowiona, rozświetlona od wewnątrz. Marsz poprawia więc krążenie, reguluje ciśnienie krwi, usprawnia tez oddychanie. Wspomaga skuteczność diety odchudzającej, gdyż organizm czerpie energię z rezerw tłuszczu. Przedłuża młodość, wstrzymuje procesy starzenia. Obniża stres, wycisza i zwiększa pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Przedłuża życie. Codzienny spacer to najlepszy lek na stres. Nic tak nie uspakaja, jak kontakt z naturą i świadomość, że robisz dla siebie coś pożytecznego.

Starość i dolegliwości związane ze starzeniem się nie są jednoznaczne. Zdrowe życie możliwe jest do późnej starości.

Medytacja prowadzi do osiągnięcia dobrego samopoczucia, szczęścia i zadowolenia, skłania umysł do osiągnięcia spokoju. Są różne techniki medytacyjne i relaksacyjne. Jedne poprzez koncentrację, inne poprzez sugestywne formuły, czy poprzez uspokajające wizualizacje skłaniają nasz mózg do osiągnięcia stanu alfa, czyli takiego stanu mózgu, który oddali nas od problemów świata fizycznego w kierunku świata wewnętrznego. Stan alfa pomaga w synchronizacji prawej i lewej półkuli mózgowej, co z kolei sprzyja koncentracji, powstawaniu twórczych pomysłów, poprawia pamięć, umożliwia leczenie siebie, usuwa niepożądane symptomy i koryguje dolegliwości fizyczne. Nadwerężone stresem narządy i układy powracają do normy.

Muzyka przynosi radość i spokój ducha. Jest jedną z terapeutycznych metod leczenia wielu chorób. Odpowiednie dźwięki i o odpowiedniej porze mają dobroczynne działanie na nasze ciało. A więc wieczorem, u schyłku dnia słuchajmy muzyki dla regeneracji, aby błogo, spokojnie zasnąć; po obiedzie, aby uregulować trawienie. Dobrze jest posłuchać łagodnych dźwięków rano, czy posłuchać śpiewu ptaków, gdyż ożywią one rytm twojego budzącego się do życia ciała i przeniosą radosny nastrój na cały nadchodzący dzień. A radosny nastrój to uwolnienie się od napięć, lęku, niepokoju, złości i poczucia nieszczęścia. W taki sam nastrój wprawiają nasz organizm afirmacje wypowiadane każdego ranka. Miły komplement usłyszany z rana z pewnością zapewni nam dobry nastrój na cały dzień. Jeśli nie masz możliwości usłyszeć go od kogoś bliskiego, powiedz sobie sama rano „na dzień dobry” coś miłego, coś co podtrzyma cię na duchu.

Z wiekiem nasz słuch szwankuje podobnie jak inne zmysły. Małżowiny uszne zbierają dźwięki, przenoszą je na membranę, to powoduje drgania, które są przenoszone do kosteczek słuchowych. U dorosłego strzemiączko- najmniejsza kosteczka w naszym organizmie jest tej samej wielkości co u dzieci. Dzięki ślimakowi słyszymy dźwięki o różnej częstotliwości. Wewnątrz ślimaka są skupiska włosków słuchowych, będących wzmacniaczem dźwięków. Po 10-tym roku życia włoski te stopniowo obumierają z wiekiem. Dlatego starsi słyszą tylko najgłośniejsze dźwięki, przeszkadza im głośna muzyka.

        Dlaczego zapachy budzą w nas wspomnienia, emocje i wzruszenia? Przypominają nam o młodości? Aroma olejki działają na nas relaksująco, kojąco, rozluźniająco. Stosujmy je w chwili zmęczenia, braku energii, one pozwalają kochać samego siebie. Wystarczy je posmarować za uszami, w nadgarstku.

Receptory węchu, których zakończenia znajdują się w nabłonku węchowym śluzówki nosa, bezpośrednio przenoszą bodźce do systemu nerwowego. Wystarczy delikatny zapach, aby uaktywnić komórkę węchową, która przekaże tę informację do centralnego punktu sterowania- podwzgórza. To maleńkie centrum nerwowe jest mózgiem dla mózgu, steruje licznymi funkcjami organizmu; reguluje temperaturę, pragnienie i głód, poziom hormonów, wzrost, rytm snu i czuwania oraz takie uczucia jak szczęście i smutek. Tutaj w podwzgórzu wszystkie sygnały zmysłowe są integrowane, koordynowane, przerabiane i wysyłane po całym organizmie m.in. trafiają do systemu limbicznego, który ma wiele wspólnego z naszym życiem emocjonalnym. Do usunięcia wielu dolegliwości posłużyć nam mogą aromatyczne olejki eteryczne.

Bardzo ważnym czynnikiem dla utrzymania zdrowia, kondycji i młodości jest sen. Należy koniecznie zasnąć przed północą, bo wtedy wydziela się hormon wzrostu. Lepiej jest zażyć jakiś środek nasenny, niż bezsenna noc.

 

Ważne jest również życie towarzyskie, prawdziwe przyjaźnie. Korzystnie one wpływają na psychikę.

Ważne są też myśli i pozytywne nastawienie do świata.

 

Czy z wiekiem obniża się sprawność umysłu?

Naukowcy odkrywają ostatnio u ludzi starszych zdumiewające zdolności i potencjał umysłowy. Ludzie po siedemdziesiątce dłużej niż dwudziestolatki, ale też prawidłowo wykonują te same zadania, dłużej zapamiętują przedmioty wyszczególnione w testach. Jedna czwarta badanych 80-latków wykazała podobnie dobre wyniki jak ich młodsi partnerzy. Sprawność umysłowa u ludzi w podeszłym wieku związana jest z wysokim poziomem wykształcenia, z urozmaiconym i aktywnym trybem życia oraz małżeństwem z inteligentną osobą.

Zaś z wczesnym osłabieniem zdolności intelektualnych naukowcy wiążą niewolnicze trzymanie się rutyny oraz niski stopień zadowolenia z życia.

Komórki mózgowe u starszych ludzi mogą kurczyć się, ale wcale nie obumierają na większą skalę. Nazbierana w ciągu życia ilość informacji wcale nie musi ulegać degeneracji, zmniejsza się szybkość wykonywanych operacji umysłowych, ale człowiek odznacza się najwyższą inteligencją, wydolnością intelektualną.

Już po czterdziestce można zaobserwować zaburzenia orientacji przestrzennej, z kolei po pięćdziesiątce obniża się umiejętność abstrakcyjnego rozumowania, które wymaga operowania analogiami. Następnie słabnie nieco pamięć werbalna, czyli zdolność zapamiętywania szczegółów usłyszanej historii po przeniesieniu uwagi na inne sprawy. Ale koncentracja czy rozwiązywanie zadań matematycznych, zdają się nie opuszczać człowieka do późnej starości. Pamięć „proceduralna” zwykle nie doznaje uszczerbku w starszym wieku.

Mózg ludzi starszych produkuje mniej acetylocholiny-neurohormonu zaangażowanego w przekazywaniu impulsów nerwowych w procesie zapamiętywania. Środki farmakologiczne mogą wyrównać niedobór naturalnych substancji chemicznych, między innymi estrogen.

Umysł trzeba gimnastykować, zaspakajając potrzeby emocjonalne tym, co sprawia nam przyjemność. Starość przychodzi, gdy nie ma nic do załatwienia. Twórczość powinna inspirować do działania.

Nie przejadać się, unikać stresów, prowadzić aktywny tryb życia, dbać o zdrowie, dobrze się odżywiać. Oleje roślinne, kasza, jaja, ciemnozielone warzywa są bogate w witaminy młodości (PP-niacynę), które hamują proces starzenia się komórek. To recepta na młodość.

 

 

Góra

 

Powrót do strony głównej